Słuchawkę podnoszę po drugim dzwonku.– Halo?– Cześć Adam, tu Sylwia.To wypowiedziane imię sprawia, że w jednej chwili czuję, jak zimny pot spływa mi po plecach. Od razu poznaję jej głos. Postanawiam jednak udawać, że jej nie kojarzę. Sam nie wiem do końca ...
Dzień, który wszystko zmienił
– Tato – pytam znudzona – daleko jeszcze? Pasma asfaltu, niczym węże, ciągną się w nieskończoność. Hipnotyzują. – Jeszcze dwie godziny, córcia – odpowiada tak, jakby to była dobra wiadomość. Ta wieść natychmiast potęguje moje przygnębienie. Boże, chyba ze ...
Wędrówka donikąd
Wędruję na zachód, przez wymarły świat. Od dnia sądu nad ludzkością minęło już trzy miesiące. Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał przełknąć tak gorzką dawkę samotności. Ale nie mam nic do powiedzenia.Nie wiem, dlaczego mnie oszczędzili. I nie wiem, i ...
Pierwotny dział obuwniczy
W rodzinie pierwotniaków spod Glukozowej 16 zapanował okres żałoby i gniewu. Wibrujące z żalu błony komórkowe reagowały wyłącznie na struktury białek kortyzolu i oksytocyny. Najstarszy pierwotniak, mający za sobą już sześć podziałów zabrał głos, wypuszcza ...
Objawienie
– Na co czekasz? Nikt już nie przybędzie.– Czekam… bo wierzę… Chyba…Na widnokręgu od dawna nie mogłem dostrzec żadnych znaków aktywności. Już cztery dni. Cztery niekończące się dni. Dni, które zmieniają człowieka.Poglądy na życie. W powietrzu unosił się z ...
Czy to już koniec?
Siedzę tu już dwa dni. Dziś rano skończyła mi się woda. To samo miejsce. Monotonia. Bezkresny obszar jałowej pustyni. A ja leżę na piasku pośrodku tego szarego morza. Gdzieniegdzie wystają suche kępki traw smagane zimnym, nocnym wiatrem. Słychać tylko jeg ...
Prezydencka komunikacja
Taka oto historyjka. Środa. Ratusz. Gabinet najważniejszej osoby w mieście. Godzina 10:38.– Niestety, panie prezydencie – żali się sekretarz, podając włodarzowi do podpisania kolejne zamówienie na rury ściekowe – mieszkańcy strasznie narzekają na komunika ...
Siedem lat temu narodził się Człowiek
Siedem lat temu narodził się Człowiek.Spieszyło mu się, by objawić się na tej płaszczyźnie. Jego zarys charakteru, widoczny tak klarownie dzisiaj, nawet w łonie dał o sobie znać.Czytając we wspomnieniach widzę tamtejsze powody pośpiechu lekarzy, ich nerwo ...
Nikt nie dostaje drugiej szansy
Nikt nie dostaje drugiej szansy!No, prawie nikt.Dwadzieścia cztery lata temu słuchałem wyznania dziewczyny, która weszła na dach dziesięciopiętrowego bloku przy ulicy Pelczara w Rzeszowie. Podeszła do zachodniej krawędzi.I uczyniła ten ostatni krok.Pamięt ...
Krzywda
Niestety, czasem bywa tak, że wyrządzone zło uczy więcej, niż czynienie dobra. Cały tydzień był dla niej koszmarny. Praca. Obowiązki. Problemy.Korporacyjne podkładanie świń. Pretensje. Oskarżenia z czapy i walka o przetrwanie.Na dokładkę piątkowy wieczór ...