To nie będą życzenia. Tych dostaniesz w nadmiarze. Trochę specjalnie zakręcę ten przekaz, dla tych, którzy czytają pomiędzy wierszami… 😉
Dwudziesty piąty grudnia to specyficzna data. Wyjątkowa. I nawet nie chodzi o cykl solarny, przesilenie zimowe, czy odwieczny okres odnowy przyrody. Nie chodzi również o tak oczywiste i symboliczne w każdym kalendarzu, religii czy mitologii odrodzenie się życia po trzydniowym okresie najkrótszych dni w roku. „Trzech dni ciemności”. Chodzi o coś innego.
Dwudziesty piąty grudnia. Tę datę przyswoiły i zaadaptowały do potrzeb swoich ideologii rozliczne religie i nurty filozoficzne. Nie bez powodu. Wszak okres przesilenia zimowego to jeden z najważniejszych okresów w roku. To w solarnym kalendarzu niezwykle łakomy kąsek do ulokowania jakiejś symboliki lub święta. I tak się faktycznie działo. Dlaczego? Bo starożytni, w przeciwieństwie do nas, spoglądali w gwiazdy i czytali przyrodę.
Symbolika tego czasu jest tak potężna, że musiałbym stworzyć tutaj przedługaśny elaborat na ten temat. Zahaczający o kult Ozyrysa, poprzez Attę czy Mitrę. Zresztą Mitraizm to w bardzo dużym uproszczeniu zapomniany kult solarny, jak inne czczący m.in. odrodzenie słońca. Między innymi, ponieważ to niezwykle złożony system religijny. Jako niezwykle głęboki, martwy kult, który w swojej brutalnej symbolice (zabijanie byków), bo biorący pod uwagę konstelacje niebieskie (zwłaszcza Wielka Niedźwiedzica) stanowił dawniej konkurencję w wyścigu co do religii panującej w cesarstwie.
Ale wróćmy do tej daty. Dlaczego tak ważnej? Ano dlatego, że te dni prowokują święta wielu religii i kultów. Również tych zapomnianych i skazanych na wymarcie. Słowiańskie Szczodre Gody, czy inne obrządki kultur praindoeuropejskich. W tym meczu o dominację musiało pójść na noże. Wiadomo – najsilniejszy przetrwa. Ten, kto ma koneksje, wpływy i władzę. I ten, kto posunie się do największych podłości, by zdobyć miejsce w szeregu. Wszak, gdy stawką jest wszystko, to i wszystkie chwyty są dozwolone. Tak się stało, że w tym regionie przetrwała głównie jedna religia. Nie będę opisywał rysów historycznych, politycznych i geospołecznych tych prapoczątków. Kto chce – zapozna się sam. Kult który wywodził się z przepełnionej miłością i wybaczeniem jedności gorących serc, musiał znaleźć swoje własne święta, obrządki i rytuały. I co najważniejsze – musiał zawrzeć sojusz z Cesarstwem Rzymskim. Początkowo oryginalni wyznawcy Syna Cieśli, skazani na margines, stali się tymi, którzy rozdają karty w cesarstwie. Karty polityczne, moralne, ideologiczne… Religia przejęła władzę nie tylko nad ziemskimi dobrami i zasobami ludzkimi, lecz przede wszystkim – zawładnęła ludzkie dusze i objęła w kuratelę wieczność. Pierwotni wyznawcy żyli w czystości i miłości. Ilu ich do dziś pozostało? Ten, kto ma oczy niechaj zauważy.
Pytanie zasadnicze: czy mechanika rozwiązań politycznych, socjologicznych i manipulowania tłumem była potrzebna? Postawię inaczej to pytanie: czy w ogóle ekspansja tak potężnej siły religijnej byłaby możliwa bez tych mechanizmów? Wszak po owocach ich poznacie. Od kogoś trzeba było przejąć dwudziesty piąty grudnia, choinkę, maczanie palców w wodzie, czy choćby chrzest, jako inicjację do wstąpienia w szeregi wybrańców. A to tylko niektóre z przejętych obrzędów i rytuałów. Tych jest setki. Jak niepostrzeżenie, lekko i płynnie przemienić innowierców i pogan w gorliwych Wyznawców? A najlepiej – jak to zrobić bez ich wiedzy? Aż któregoś dnia, niepostrzeżenie, czyniąc te same obrządki, co zwykle, stawali się wyznawcami zupełnie innej religii.
Zresztą, święto Bożego Narodzenia zostało samo w sobie poddane podobnym zabiegom. Ale o tym napiszę innym razem (jak mi się będzie chciało;)). Warto napomknąć o tym, jak coraz więcej święta w tym święcie, ale coraz mniej narodzonego syna Boga.
Miało nie być życzeń, ale zmieniłem zdanie 😉
Życzę Ci, żeby klimat świąt był na takim samym poziomie, jak u naprawdę gorliwych wyznawców. Niech ta magiczna Odnowa zaczynająca się w tym specjalnym okresie kalendarza solarnego, dokona w Tobie pozytywnej transformacji.
Wszystkiego dobrego 🙂
I Wesołych Świąt 🙂
Add a Comment