Słyszę syreny alarmowe. Ich wycie roznosi się po moim mieście, odbijając od ścian skruszonych wojną kamienic. Wnika do pustych mieszkań wybitymi oczodołami okien i penetruje cuchnące pustką kwatery. Kosztując nieobecności mieszkańców, zapada się w sobie f ...
Hefajstos
Bogi Olimpijskie, spijcie z duszy żaleCo człeka marnego serce kroją smutkiemKarkiem pochylonym błagam na swe życieAmbrozją uraczcie, swym boskim napitkiem Opowieści prawo – toczyć się leniwie,gdy ludzie słuchają nie skryję tajemnicCzłowiek sam pozostał po ...
Wyzwolona (18+)
Zauważyłem ją od razu, gdy tylko zajęliśmy miejsce na placu.Stała do mnie odwrócona. Linię jej pleców przysłaniały kaskady kręconych rudych włosów. Wiły się, niczym wodospady ognia. Rozpalone popołudniowym słońcem loki falowały w rytm muskających jej ciał ...
Przeklinam cię demonie
Przeklinam cię diable, wstrętny pasożycieParszywy, śmierdzący dawnych lat obraziePrzekleństwami rzucam wprost w twoje obliczePozostawiasz zgliszcza w moim krajobrazie Ty, co się chowasz w mroku dnia mojegoUciekam w schronienie ostrza gilotynyŚmierci zgnil ...
Wędrówka donikąd
Wędruję na zachód, przez wymarły świat. Od dnia sądu nad ludzkością minęło już trzy miesiące. Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał przełknąć tak gorzką dawkę samotności. Ale nie mam nic do powiedzenia.Nie wiem, dlaczego mnie oszczędzili. I nie wiem, i ...
Czy to już koniec?
Siedzę tu już dwa dni. Dziś rano skończyła mi się woda. To samo miejsce. Monotonia. Bezkresny obszar jałowej pustyni. A ja leżę na piasku pośrodku tego szarego morza. Gdzieniegdzie wystają suche kępki traw smagane zimnym, nocnym wiatrem. Słychać tylko jeg ...