Certyfikat rodzica.Taki z czerwoną pieczątką.Czasem mam wrażenie, że podobny papier powinien być obowiązkowy do okazania, zanim ktokolwiek zdecyduje się powołać na ten świat nowe życie. Spłodzenie, donoszenie, urodzenie i wychowanie; nowej, czystej istoty ...
Szczęście jest przereklamowane
Wczoraj mieliśmy wyjątkowych gości. No i zainspirowali mnie. Chociaż piszę od jakiegoś czasu tylko do szuflady, postanowiłem coś wrzucić. Trochę wbrew sobie, ale to nie o mnie tu chodzi. Jeżeli dotrwasz do końca, dostaniesz moje najwyższe uznanie i żółwik ...
Zaczadzone pokolenie
Czy oszukano całe pokolenie? Gdy byłem małym chłopcem, wydawało mi się, że gdy dorosnę, zdobędę cały świat. Rzucę go na kolana sprawczą mocą moich działań. Wtedy wszystko wydawało się możliwe. Pchały mnie marzenia, których obowiązkiem było się ziścić. No ...
Uzależnienie i bruk
W dziewięćdziesiątym czwartym (Tak. Naprawdę, tak dawno temu) w ramach praktyk na kierunku pedagogicznym odbywałem zajęcia w przychodni uzależnień przy ulicy Siemieńskiego w Rzeszowie. Miałem z całą moją klasową grupą wgląd nie tylko w fachową wiedzę i d ...
Cień wiatru – Carlos Ruiz Zafón
Tym razem będzie lekko i przyjemnie, obiecuję ;)Dla odmiany postanowiłem podzielić się recenzją jednej z przeczytanych przeze mnie książek. Książki zdecydowanie wartej poznania. W sumie nie pamiętam, czy tę recenzję zamieszczałem. Chyba dałem ją komuś do ...
Hefajstos
Bogi Olimpijskie, spijcie z duszy żaleCo człeka marnego serce kroją smutkiemKarkiem pochylonym błagam na swe życieAmbrozją uraczcie, swym boskim napitkiem Opowieści prawo – toczyć się leniwie,gdy ludzie słuchają nie skryję tajemnicCzłowiek sam pozostał po ...
Przeklinam cię demonie
Przeklinam cię diable, wstrętny pasożycieParszywy, śmierdzący dawnych lat obraziePrzekleństwami rzucam wprost w twoje obliczePozostawiasz zgliszcza w moim krajobrazie Ty, co się chowasz w mroku dnia mojegoUciekam w schronienie ostrza gilotynyŚmierci zgnil ...
Ten upał mnie zabije
Czasem człowiek rankiem w sennym ogłupieniuIdiotyzm uczyni wbrew sobie samemu.Za tępotę trzeba zapłacić sowicie.Czasem głupio wstawać już o samym świcie. Biedronka od szóstej otwiera podwoje,pieczone bułeczki wykłada na stole.Na bułkę z plastiku nabrałem ...
Polowanie
Cisza lasem płynie, oczy ma zamknięte.Ślepa na zło w sercu człowieka poczęte.Łzy porannej rosy skrzą się na sośninie.Przymrozek przycupnął w młodej jarzębinie. W tym pradawnym borze mgła się świtem kładzie.Tak to zwykle bywa w zimnym listopadzie.Maskująca ...
Wędrówka donikąd
Wędruję na zachód, przez wymarły świat. Od dnia sądu nad ludzkością minęło już trzy miesiące. Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał przełknąć tak gorzką dawkę samotności. Ale nie mam nic do powiedzenia.Nie wiem, dlaczego mnie oszczędzili. I nie wiem, i ...