– Tato – słyszę głos dolatujący z dziecięcego pokoju. – Tato! Taaaaatooooo!– Słucham, skarbie – odpowiadam automatycznie, przewijając stronę przeglądarki w dół. Chyba nawet nie czytam treści.– Ulepimy dziś bałwana?Cholerna Kraina Lodu! Jak można tak wypra ...
Świąteczna historia od trzech króli
Zacznę te życzenia klasycznym wersetemO tym, jak to gwiazdka kładzie blask nad światemJakaż to wspaniałość, gloria i w ogóleSiostra siostrze siostrą a brat bratu bratem Pół stajania w lewo, tuż za NazaretemRzymski legion w knajpie rozbił się taboremGości ...
Miłość w tatarakach
Nad uroczym stawem w gąszczu tatarakuSiedzi żółta żabka na płaskim kamieniuKumka wesolutko, prezentuje udkaRaz pręży się w słońcu, raz chowa się w cieniu. Z drugiej strony stawu, na muszli szczeżuiDumne cielsko plaszczy ropuch okazałySłucha szumu wiatru w ...
Krótka rozprawa o długości krawata prezydenta Mongolii
Wcale a wcale nie chce mi się pisać,Ale skoro już zacząłem to trzeba coś urodzić.Nie ma się co nad sobą użalać –I trzeba się z tym pogodzić! W końcu ta historia nie jest taka długa,Jak by się zdawało od jej rozpoczęcia.Ale w tym wypadku i w tej sytuacji ...
Niedokończony wiersz o zasadach pisania
Rozpocząć już pora, dobry czas jest na to.Zapiszę me myśli, nim upadną w błoto.Wszystkie te bez sensu słowa zapisaneMam nadzieję szybko będą zapomniane.Na początek jednak ustalę zasady.Podstawowe Prawa, bez nich nie dam radyNapisać cokolwiek. Potrzebne mi ...
Prezydencka komunikacja
Taka oto historyjka. Środa. Ratusz. Gabinet najważniejszej osoby w mieście. Godzina 10:38.– Niestety, panie prezydencie – żali się sekretarz, podając włodarzowi do podpisania kolejne zamówienie na rury ściekowe – mieszkańcy strasznie narzekają na komunika ...
Jak znaleźć mentora?
Bardzo dawno temu odkryłem zasadę, czy też raczej - metodę, która nieraz dupę mi uratowała. Pozwól, że z serdeczności tą metodą się tutaj z Tobą podzielę.Ta metoda jest świetna, ale jej siłę i wektor działania musisz wyważyć po swojemu. Ale masz swój roz ...
Zakładka do książki
Dziś nagle mnie olśniło! Podczas czytania kolejnej książki dotarło do mnie coś zdumiewającego. Serio! Pochłaniałem kolejne wyrazy, akapity i strony, które zanikając w czasie malowały trwały obraz w mojej wyobraźni.Aż nagle… gdy przewracałem kolejną stronę ...